Wywiad, który pokazuje, kim naprawdę jesteś

Wywiad, który pokazuje, kim naprawdę jesteś

Zatrzymaj się na chwilę i odpowiedz (szczerze, tylko przed sobą): Kim jesteś? Prawdopodobnie pomyślałeś/aś o swojej pracy, pasjach (np. „kocham podróże”) lub cechach, które chcesz mieć („jestem miły/a”).

A teraz odpowiedz na poniższe pytania:
Wyobraź sobie, że kończy się trudny tydzień. W piątkowy wieczór dostajesz wiadomość: „Mam wolne miejsce przy stole. Dołączysz?”. Co robisz?
Pojawia się awans, ale za cenę mniejszej ilości czasu i uwagi dla relacji. Co jest Ci najbliższe?
W napięciu pierwszym odruchem jest u Ciebie najczęściej...?
Większość z nas nie zna odpowiedzi na takie pytania. Nie zastanawiamy się nad nimi na co dzień.

Tradycyjne profile randkowe to „teatr”. To lista naszych aspiracji, a nie nasza autentyczna tożsamość. Wpisujemy „lubię aktywnie spędzać czas”, podczas gdy naszą największą przyjemnością jest wieczór z książką (co jest absolutnie w porządku!). Problem w tym, że jeśli sam/a nie wiesz, jaki jest Twój „rdzeń”, jak masz znaleźć kogoś, kto do niego pasuje?

Nasz wywiad to lustro, a nie formularz

Gdy projektowaliśmy Set and Love, wiedzieliśmy, że nie możemy prosić Cię o wypełnienie kolejnego „formularza”. Dlatego nasz Asystent Miłości nie przeprowadza krótkiej „ankiety”. On prowadzi 100-pytaniową rozmowę, która jest zaprojektowana, aby działać jak lustro. Nasz Asystent nie pyta Cię o to, co lubisz. Pyta Cię o to, jak żyjesz.

Pytamy na przykład: „Poznajesz kogoś nowego. Po czym najszybciej czujesz, że ta rozmowa może mieć sens?”, „Wspólne zakupy spożywcze wyglądają najlepiej wtedy, gdy...”, „Po czym najłatwiej czujesz, że jesteś naprawdę kochany/a?” albo „Stoisz u progu poważniejszego zobowiązania. Co ostatecznie waży dla Ciebie najwięcej?”.

Wow, nigdy o tym tak nie myślałem/am” - to często słyszymy! Nasz wywiad zmusza Cię (w pozytywny sposób) do autorefleksji i konfrontacji z tym, kim naprawdę jesteś, a nie kim chciałbyś/abyś być.

Te 100 pytań to nie jest „koszt” wejścia. To jest nagroda sama w sobie. To uporządkowana sesja autorefleksji z Asystentem Miłości, która zostawia Cię z głębszym zrozumieniem własnej osobowości. Niezależnie od tego, czy znajdziemy Ci „matcha” jutro, czy za miesiąc, Ty już wygrałeś/aś – bo wiesz lepiej, kogo i czego szukasz.

Od samopoznania do miłości

Wierzymy, że znalezienie „bratniej duszy” jest niemożliwe, jeśli najpierw nie poznasz swojej duszy. Gdy kończysz wywiad, nasz Asystent Miłości ma Twój kompletny, matematyczny odcisk osobowości. To Twoja prawdziwa tożsamość, odarta z aspiracji i „teatru”.

Wtedy zaczyna się magia. Bo Asystent nie szuka kogoś, kto „polubił” Twój teatralny profil. On szuka kogoś, kto ma identyczny, autentyczny „rdzeń”. Najpierw poznaj siebie. Miłość będzie naturalną konsekwencją.

Porozmawiaj z Asystentem Miłości