Dlaczego nikt nie zobaczy tu Twojego profilu?

Dlaczego nikt nie zobaczy tu Twojego profilu?

Prawa ręka na myszce, a Ty już gotowy/a kliknąć „Załóż profil”. Ale wahasz się... Przez głowę przebiega Ci paraliżująca myśl: A co, jeśli zobaczy mnie szef? Albo klient? Albo (o zgrozo!) mój były partner? Albo studenci, których uczę?

W obecnych czasach randkowanie online jest niby „normalne”, ale bądźmy szczerzy: dla wielu z nas nadal ma posmak desperacji. To uczucie „wstydu” jest prawdziwe. To strach przed publicznym ogłoszeniem: „Tak, jestem sam/a i aktywnie szukam”.

Dlaczego tak się czujemy? Ponieważ obecne aplikacje zmuszają nas do wystawienia się na widok publiczny. Zamieniają nas w produkt w „katalogu ludzi”, który każdy może sobie do woli „przeglądać”, oceniać i przesuwać w lewo lub w prawo. Jeśli jesteś prawnikiem, lekarzem, nauczycielem, menedżerem - kimkolwiek, kto ceni sobie profesjonalny wizerunek i prywatność, to ten model to koszmar.

W Set and Love rozumiemy ten ból. Dlatego nasza rewolucja zaczęła się od prostej zasady: Nasz Asystent Miłości nigdy nie wystawi Cię na widok publiczny.

Twój profil to „skarbiec”, a nie „wystawa”

W Set and Love nie ma „przeglądania”. Nie ma „swipowania”. Nie ma „katalogu”.

Jak to możliwe? Ponieważ zamieniliśmy „przeglądanie” na „inteligencję”. Zamiast zmuszać Ciebie do przeglądania setek profili (i bycia przeglądanym/ą), robi to za Ciebie Asystent Miłości.

Przypomnijmy tylko jak to działa w tradycyjnym modelu (czyli z publicznym katalogiem, nie u nas):
1. Tworzysz profil ze zdjęciami.
2. Twój profil jest publicznie widoczny dla tysięcy ludzi w Twoim mieście.
3. Ryzykujesz spotkanie szefa, studenta lub sąsiada.

A nasz model „Set and Love” (prywatny skarbiec) działa następująco:
1. Przechodzisz prywatny wywiad (bez zdjęć!).
2. Twój profil trafia do naszego „skarbca”.
3. Jesteś niewidoczny/a dla innych użytkowników.
4. Asystent Miłości porównuje w tle Twój profil z innymi.
5. Gdy znajdzie idealne dopasowanie (np. 99% Vibe Score), to nadal nie udostępnia Twojego profilu! Zamiast tego, wysyła wam obojgu powiadomienie zawierające tylko absolutnie kluczowe dane: imię, wiek, miasto, „Vibe Score” i „Look Score”. Jesteś chroniony/a przed publicznym katalogiem.

Koniec z lękiem o prywatność zdjęć

Może teraz zapytasz: „Ale zaraz... jak mam kogoś poznać bez zdjęć?”. To prawda, usunęliśmy zdjęcia z procesu dopasowania. Zrobiliśmy to, ponieważ zdjęcia to jednego z głównych źródeł kłamstw i powodów naruszenia Twojej prywatności. Zastąpiliśmy ten zepsuty system czymś uczciwszym: „Look Score”.

Działa to bardzo prosto i skutecznie: zamiast publikować „dowód” w postaci zdjęcia (które może zobaczyć Twój szef), przeprowadzasz z Asystentem Miłości prywatną rozmowę:
1. Mówisz prawdę o sobie: W wywiadzie podajesz wzrost, budowę ciała, kolor włosów, itp.
2. Mówisz o swoich preferencjach: Opisujesz swój ideał fizyczny.

Prawda i prywatność zamiast rozczarowania

Gdy Twój Asystent Miłości wyśle Ci powiadomienie o „matchu”, to widzisz zarówno dopasowanie psychologiczne, jak i fizyczne. Dajemy Ci 100% prawdy, nie wymagając od Ciebie publicznego „wystawienia się”. To jest moment czystej, prywatnej decyzji. Nie musisz już marnować wieczoru, aby skonfrontować „filtr z rzeczywistością”. Zamiast tego, w zaciszu swojego domu, możesz podjąć świadomą decyzję: „Nie, dziękuję, 40% Look Score to dla mnie za mało.” Albo: „Wiesz co? 99% dopasowania rdzenia... to się nie zdarza codziennie. Chcę dać tej osobie szansę!”. Decyzja jest Twoja. Podjęta w 100% prywatnie i bez presji.

Wolność bycia sobą (gdy nikt nie patrzy)

Nasz wywiad odbywa się między Tobą a Twoim Asystentem Miłości. Właśnie dlatego możesz być w nim brutalnie szczery/a. Możesz bez wstydu i lęku opowiedzieć o swoim podejściu do pieniędzy, o tym, jak radzisz sobie z konfliktami i po czym czujesz, że jesteś naprawdę kochany/a.

Wiesz, że te dane nie trafią na „publiczną wystawę”. Służą tylko jednemu celowi: aby Asystent Miłości mógł znaleźć kogoś, kto naprawdę pasuje do Twojego „rdzenia”. Poszukiwanie miłości nie powinno wymagać publicznej rezygnacji z prywatności. To nie jest kompromis, na który musisz się godzić.

Porozmawiaj z Asystentem Miłości